Obywatelski Komitet Koalicji Medycznej Marihuany

komitet

16 sierpnia Marszałek Sejmu przyjął wniosek o zawiązaniu komitetu obywatelskiego, dzięki któremu możliwe jest przeprowadzenie akcji zbierania 100 tys. podpisów pod projektem ustawy zmieniającej ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. O rozpoczęciu zbiórki podpisów poinformowali w środę 24 sierpnia na konferencji prasowej przedstawiciele komitetu: prof. Monika Płatek, Jędrzej Sadowski, Dorota Gudaniec oraz Jarosław Sachajko – poseł Kukiz’15.

Nasz projekt jest projektem otwartym, chcemy zachęcić każde możliwe środowisko – społeczne, polityczne, pozarządowe do tego, żebyśmy wspólnie zebrali 100 tys. podpisów” – powiedziała Gudaniec. „Mamy trzy miesiące i ufam, że sprawa, z którą wychodzimy do społeczeństwa, okaże się na tyle intensywnie ważna, że zbierzemy te podpisy naprawdę szybko” – dodała.

Obywatelski Komitet Medycznej Marihuany jest pozapartyjny i ponadpolityczny. „Jesteśmy komitetem obywatelskim i społecznym” – podkreśliła. W skład komitetu wchodzą aktywiści i rodzice dzieci leczonych medyczną marihuaną, a także przedstawiciele świata nauki, m.in. prof. Monika Płatek, prof. Jerzy Vetulani, prof. Krzysztof Krajewski, prof. Małgorzata Jantos.

Projekt ustawy autorstwa komitetu, z wyłączeniem jednego zapisu, jest kopią projektu złożonego w lutym przez klub Kukiz’15. W projekcie autorstwa komitetu zmieniono pkt. 14 art. 30d ustawy autorstwa Kukiz’15: pierwotnie zaznaczono w nim, że przetwory konopi zostaną skreślone z wykazu środków odurzających i jednocześnie niedopuszczonych do użytku medycznego.

Zasadniczo jest to ten sam projekt. Różnica polega w zasadzie na modyfikacji tylko jednego przepisu, który był tym, który mógł być obszarem spornym w zakresie notyfikacji” – podkreślił w czasie konferencji Jędrzej Sadowski, zastępca pełnomocnika komitetu i współautor ustawy . W projekcie komitetu w pkt. 14. art. 30 d stwierdza się, że wyłączenie przetworów konopi z wykazu środków odurzających obowiązuje tylko na użytek dwuletniego rozwiązania pilotażowego, czyli tzw. narodowego systemu monitorowania.

Aby projekt, który został złożony, nie utknął w sejmowej zamrażarce (BAS), Komitet musi do 16 listopada zebrać 100 tys. ważnych podpisów od obywateli i obywatelek Polski.