Nasz projekt ustawy znowu w Sejmie

 

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński przepuścił wreszcie do prac w komisji zdrowia projekt ustawy o  medycznej marihuanie.

Chodzi o projekt nowelizacji Ustawy i przeciwdziałaniu narkomanii, przygotowany przez ekspertów Koalicji Medycznej Marihuany, a złożony w Sejmie już w lutym przez posłów Kukiz’15. Projekt utknął w sejmowej zamrażarce z argumentem, że jest niezgodny z prawem unijnym. Ekspercii Koalicji twierdzą, że to nieprawda. Dotąd nie było żadnych sygnałów, że jest szansa na procedowanie projektu w Sejmie.

W poniedziałek 5. września jednak wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15) ogłosił na Twitterze: „Marszałek uwzględnił wniosek Kukiz’15 i dopuścił złożony w lutym projekt o medycznej marihuanie do pierwszego czytania w komisji zdrowia”. Informację opublikował tygodnik „Wprost”.

Sprawa wróciła za przyczyną nagłośnionej dwa tygodnie wcześniej choroby nowotworowej byłego rzecznika SLD Tomasza Kality. Kalita, który zmaga się z glejakiem, nawoływał w mediach o legalizację medycznej marihuany.

Po jego wystąpieniach politycy SLD złożyli w Sejmie petycję o zmianę przepisów, umożliwiających leczenie za pomocą medycznej marihuany oraz substancji zawierających olej konopny.

Niezależnie od losów projektu złożonego przez Kukiz’15, działacze i aktywiści Koalicji Medycznej Marihuany nadal zbierają podpisy pod obywatelskim projektem nowelizacji Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Oba różnią się od siebie nieznacznie.

– Nie wiadomo, czy projekt został wyciągnięty z sejmowej zamrażarki żeby nad nim rzeczywiście pracować . Czy tylko po to, żeby Sejm zagłosował przeciwko, a to by zamknęło sprawę – mówi Dorota Gudaniec, liderka Koalicji MM. – Jeśli jednak projekt, który złożyli posowie z Kukiz’15 przejdzie do dalszych prac, nasze podpisy przydadzą się jako dowód poparcia społeczeństwa przed głosowaniem posłów.

AP