Lekarze i pacjenci

artykuł 1

„Czuję się internowany ” – mówi Marek Bachański, neurolog z neurolog z Kliniki Neurologii i Epileptologii  Centrum Zdrowia Dziecka. W  lipcu został odsunięty od pacjentów przez szefostwo CZD w związku z tym, że leczył preparatami z marihuany. CZD obiecywało, że mimo odsunięcia ich lekarza, terapia małych pacjentów będzie kontynuowana. Rodzice mówią jednak, że inni lekarze nie chcą leczyć ich dzieci w taki sam sposób, jak Bachański. „Leczę środkami dostępnymi legalnie na rynku, sprowadzam dla pacjentów leki zza granicy również w legalny sposób. Znam literaturę medyczną na ten temat. A mimo to zostałem odsunięty od pacjentów w przychodni. Teraz sprawdzam dokumentację , robię obchody, ale nie leczę” – wyznaje lekarz.


artykuł 2 

scheweDorota Schewe, matka 3letniego Krzysia, leczonego marihuaną. W środę 7go października zorganizowała pikietę pod Ministerstwem Zdrowia w obronie lekarza Marka Bachańskiego: – Dlatego organizuję tę pikietę, bo jestem w końcu już zła na to, co się dzieje w Centrum Zdrowia Dziecka. Stanęłam pod ścianą – moje dziecko zostało bez lekarza, do którego mamy największe zaufanie i któremu zawdzięczamy największe postępy w walce z chorobą.

 


WP_20151106_18_22_07_ProMałgorzata Wagner, kierowniczka apteki z Konina, zbiera podpisy farmaceutów pod listem do premier Beaty Szydło o legalizację medycznej marihuany. – O leczniczej marihuanie zaczęłam myśleć dlatego, że do mojej apteki przychodzi pacjentka, która ma syna z padaczką lekooporną. Farmaceutów  sprowadza się dzisiaj do roli sprzedawców, a nie partnerów pacjenta w chorobie. Ja wolę tę drugą opcję